Od czego zacząć audyt SEO sklepu
Zacznij od obrazu całości: ile adresów sklep udostępnia robotom, ile z nich jest w indeksie i ile faktycznie powinno tam być. Raport pokrycia w Google Search Console pokazuje strony zaindeksowane, wykluczone i z błędami. Różnica między liczbą produktów a liczbą zaindeksowanych adresów to pierwszy sygnał, że coś jest nie tak.
Potem sprawdź podstawy techniczne:
- czy działa jedna wersja domeny, bez dublowania z www i bez www oraz http i https,
- czy certyfikat jest ważny i nie wygasa w najbliższych tygodniach,
- czy robots.txt nie blokuje ważnych sekcji ani zasobów,
- czy czas odpowiedzi serwera jest stabilny.
Wstępny przegląd podstaw zrobisz w sprawdzaniu domeny, a pełny przegląd 120 punktów w audycie strony internetowej.
Filtry i sortowanie, które tworzą tysiące adresów
W sklepach filtry po kolorze, cenie, rozmiarze i producencie generują mnóstwo kombinacji adresów z parametrami. Większość z nich nie ma wartości wyszukiwarkowej, a zjada budżet indeksowania i rozmywa sygnały.
Rozsądne podejście to wybrać kilka kombinacji, na które ludzie naprawdę szukają, na przykład kategoria plus marka, i dać im czyste, opisane strony. Resztę wyłącz z indeksu przez znacznik noindex lub kanoniczny adres, zgodnie z tym, co pozwala konfiguracja sklepu.
Sprawdź, czy sortowanie i widoki listy nie tworzą osobnych adresów, które trafiają do sitemapy. To częsty błąd, który po miesiącach daje tysiące niskiej jakości adresów w indeksie.
Duplikaty treści i adresy kanoniczne
Ten sam produkt bywa dostępny pod kilkoma ścieżkami: z kategorii, z wyszukiwarki, z wariantem rozmiaru. Jeśli każdy adres odpowiada osobno, wyszukiwarka musi zgadywać, który pokazać.
Dodatkowym źródłem duplikatów są opisy skopiowane od producenta lub dostawcy. Sto sklepów z identycznym tekstem to sto stron, z których żadna się nie wyróżnia.
- ustaw adres kanoniczny dla każdego produktu i kategorii,
- przepisz opisy najważniejszych produktów na własne,
- zadbaj o unikalne tytuły i meta opisy, zamiast jednego szablonu dla całego sklepu,
- połącz warianty tego samego produktu, gdy nie mają osobnej intencji wyszukiwania.
Paginacja kategorii
Długie kategorie dzielą się na strony 2, 3, 4 i dalej. Każda z nich powinna mieć własny, osiągalny przez link adres i unikalny tytuł, a robot musi mieć drogę do produktów z dalszych stron. Ukrywanie produktów za przyciskiem ładującym treść bez zwykłych linków sprawia, że część asortymentu pozostaje niewidoczna.
Nie kieruj wszystkich stron paginacji na pierwszą przez adres kanoniczny, bo produkty z kolejnych stron tracą ścieżkę do indeksu. Opis kategorii umieszczaj tylko na pierwszej stronie, żeby nie powielać go na każdej.
Alt zdjęć i dane strukturalne produktu
Opisy alternatywne zdjęć pomagają wyszukiwarce graficznej i osobom korzystającym z czytników ekranu. Dobry alt opisuje to, co widać, z nazwą produktu, a nie jest listą fraz. Puste lub wspólne dla wszystkich zdjęć opisy to typowy błąd w sklepach z dużym katalogiem.
Dane strukturalne typu Product pomagają pokazać w wynikach cenę, dostępność i ocenę, o ile faktycznie je masz. Sprawdź, czy cena i dostępność w znacznikach zgadzają się z tym, co widzi klient. Rozbieżność kończy się ostrzeżeniami w narzędziach dla webmasterów i utratą rozszerzonych wyników.
Nie wpisuj w znaczniki ocen, których nie ma na stronie. Dane muszą odzwierciedlać widoczną treść.
Sitemap i robots.txt w sklepie
Mapa strony powinna zawierać tylko adresy, które chcesz widzieć w indeksie: aktywne produkty, kategorie i ważne strony informacyjne. Wyrzuć z niej adresy z przekierowaniem, noindex, błędem 404 i wyprzedane produkty, które zniknęły na stałe.
Sprawdź, czy sitemap jest wskazana w robots.txt i zgłoszona w Search Console, oraz czy aktualizuje się po zmianach w asortymencie. Wycofane produkty zamiast kasować, przekieruj na najbliższą kategorię lub zamiennik, żeby nie tracić zewnętrznych linków.
Co jakiś czas wracaj do tych punktów, bo sklep zmienia się codziennie.
Jak utrzymać porządek po audycie
Jednorazowy audyt szybko się starzeje, bo asortyment, wtyczki i szablony ciągle się zmieniają. DomenomAn wykonuje cykliczny audyt i monitoring domeny: dostępność, SSL, DNS, pocztę, daty wygasania i pozycje w Google. Zobacz monitoring domen oraz cennik, z planami od 199 PLN netto miesięcznie.
Wersja z 27 października 2026.